piątek, 27 czerwca 2014

Początek

Cześć. Na wstępie chciałabym Was powitać i wytłumaczyć w jakim celu blog ten został założony. Chodzi mi głównie o to, aby wpisywać tu swoje, przemyślenia, przeżycia itd. Zrobię z tego bloga taki mały pamiętnik. Posty będą dotyczyły mojego życia, siatkówki (mojej wielkiej pasji). Znaleźć będzie można tu również dużo cytatów, które może zmienią Wasz punkt patrzenia na świat, otoczenie czy sytuacje, które się Wam przytrafiają. Mam nadzieję, że mój blog wzbudzi jakiekolwiek zainteresowanie i czas poświecony na jego obejrzenie nie będzie zmarnowany.

W swoim pierwszym oficjalnym poście, który przypadł na dzień zakończenia roku szkolnego chciałabym wszystkim uczniom tym mniejszym i tym większym życzyć udanych wakacji. Pierwsze hasło, które wpada mi do głowy jeśli myślę o wakacjach to plaża. Jak każda osoba lubię wylegiwać się na niej, przysłowiowo "smażyć", kąpąć w morzu. Obecny dzień zapamiętam jednak nie ze względu na rozpoczęcie wyczekiwanego odpoczynku a ze względu na mecz Polska-Iran w ramach Ligi Światowej który odbył się w irańskim Teheranie. Mecz na nieszczęście naszej Reprezentacji zakończył się wynikiem 3:1 dla Reprezentacji gospodarzy. Pierwszy set to była wyrównana walka obu drużyn, polscy zawodnicy pokazywali serce, umiejętności i dzięki temu zakończył się on dla nas zwycięstwem. 3 kolejne sety na naszą niekorzyść zostały wyrwane przez zawodników z Bliskiego Wschodu. Ich gra była wręcz perfekcyjna, świetne przyjęcie, udane kontrataki, zagrywka. To wszystko złożyło się na wynik tego spotkania. Polska Reprezentacja nie ukazała swoich umiejętności. Wielu "specjalistów" już napisało swoje opinie na temat meczu, danych zawodników czy sytuacji. Ja nie jestem osobą, która jest upoważniona do wyrażania poważnej opinii. To co obecnie piszę to tylko i wyłącznie moje odczucia. Każdy z Was może sięz nimi nie zgadzać i rozumieć wszystko w inny sposób. Ja stan zespołu w tym meczu usprawiedliwiam po części zmęczeniem, jednak nie mogę powiedzieć, że podjęli walkę jak równy z równym widać było, że momentami ciężko im było się zmobilizować ze względu na to, że mimo wszystko im nie szło. Coraz to lepsze akcje ze strony przeciwników wpędzały chłopaków w taki lekki dołek, z którego nie mogli wyjść. Próbowali jednak im nie wyszło. Ja wierzę, że trzeba szybko zapomnieć o tym meczu. Jest kolejne spotkanie na które trzeba się przysłowiowo spiąć i podjąć walkę. Wiem, że możemy wygrać. Mamy świetnych zawodników grających na skalę światową. Trzeba wesprzeć chłopaków, być prawdziwym kibicem.



"Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą"
"Trudno zrozumieć, że porażka czasem może dać więcej niż wygrana.."
"Zanim zostaniesz bohaterem, zaliczysz nie jedną porażkę. I w tym tkwi sekret zwycięstwa."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz